- Cześć skarbie – powiedziałem - O hej misiek, nie śpisz już ? – zapytała - Myślałem o tobie i jakoś tak …. – odpowiedziałem - Jeju kochanie….. KOCHAM CIĘ ! – odrzekła i po tych słowach dała mi buziaka.
- Idziemy na dół – spytała - Musimy ?? – zapytałem, uśmiechając się - No jasne, że nie … - dodała patrząc na mnie - Szkrabie….. – zacząłem - słucham…. – ciągnęła - Kocham Cię wiesz – zaśmiałem się - Nie nie wiem, heheh, wogulę się znamy – wpadła w śmiech Później użądziliśmy sobie bitwę na poduszki… Nigdy bym nie pomyślał, że moja Olcia ma taką siłę.. - hehehhe, kochanie siłącz z Ciebie – powiedziałem - a coś ty myślał, ćwiczyło się boks – zaśmiałą się - na serio ? – spytałem - hahahhah, nabrałeś się ! Nie no co Ty – uśmiechnęłą się - osz Ty ! – dodałem i mocno przytulłem, łaskocząc ją. - Co tu się dzieje !!?? – zapytał, wpadając nagle Zayn - O Zayn hej, heh – przywitała się śmiejąc Ola - Cześć, nic nam nie jest – dodałem - Widzę, że macie bitwe na poduszki ! Wpadam do Was ! – krzyknął Później biliśmy się tak dziesięc minut. Jeszcze takiego ubawu nigdy nie miałem.
*Perre* Obudziłąm się i na łóżku nie było Zayna…. Ciekawe gdzie się podziewa mój kochany… Myślałam i nagle usłyszałąm jakieś śmiechy z za ściany. Postanowiłam, że pójdę zobaczyć co się dzieje… Wstałam z łóżka i kierowałam się ku drzwiom i niespodziewanie zza progu wyskoczył Zayn. - Booo ! Jak się skarbie spalo ? – krzyknął, pytając. - O jeju kochanie … Cudownie – odpowiedziałąm Zayn przytulił mnie, wziął na ręce i położył na łóżku…. Leżeliśmy koło siebie i rozmawialiśmy o planie na dzisiejszy dzien…. W skrócie nie mieliśmy co robić….. No i postanowiliśmy, że spytamy naszych przyjaciół co dzisiaj robią..
*Wika*
Obudziłam się ale Louisa nie było obok mnie. Wiedziałam to nawet jak leżałam plecami do jego strony łóżka.
Wstałam i poszłam poszukać mojego ukochanego.
Najpierw sprawdziłam łazienke następnie kuchnie i tak dalej....
Nigdzie go nie było.
Wróciłam do pokoju. Coś białego leżało na naszym łóżku.... Podeszłam powoli i ujrzałam takie małe maleństwo....
Był to biały piesek. Miał śliczne oczka i małe łapki.
- Ojej, jaki śliczny., - powiedziałam sama do siebie.
- Podoba ci się. ? - usłyszałam głos za sobą.
Ten głos należał do Louisa.
Odwróciłam się i pocałowałam mojego Boo.
- Podoba ci się ? - zapytał ponownie .
- Jasne ! jest taki słodki jak ty - powiedziałam z radością i jeszcze raz go pocałowałam ale bardziej namiętnie czule.
- Zostaniesz tu z tym maleństwem a ja pójde się ubrać ? - powiedziałam.
- Jasne kochanie. Weż po drodze Olkę , Julie , Ann i Perrie żeby zobaczyły naszego niedzwiadka. - powiedział Lou po czym dał mi całusa.
Podeszłam do szafy z ubraniami.
Zastanawiałam się długo i w końcu ubrałam biały sweterek z nadrukiem skrzydeł.
Włosy spięłam w koka.
Ale po chwili rozpuściłam włosy i zrobiłam sobieprosty, łądny i efektowny makijaż .
Po drodze do mojego pokoju spotkałam dziewczyny.
- Kochane chodzcie na chwile do mojego pokoju, chce wam cos pokazac - powiedziałam szeptem
Dziewczyny poszły za mną.
Gdy Perrie zauważyła maleństwo po prostu oszalała.
Tak samo reszta dziewczyn.
- Skąd go masz ?- zapytała Olka.
- Był dzisiaj na moim łóżku , Lou mi go podłożył - powiedziałam
Pozostali chłopacy weszli też do pokoju.
Louis stał obok mnie trzymając swoje ręce na moich biodrach,
Po chwili wyszliśmy po cichu z pokoju.
- Wiktoria... wiesz że bardzo cię kocham .. i będziemy mieli dziecko....obiecaj mi że nigdy mnie nie zostawisz-powiedział Louis.
Nic nie odpowiedziałam tylko pocałowałam go namiętnie.
- I chciałbym coś jeszcze ci dać.. - odparł Lou - ale musisz zamknąc oczy...- dodał.
Zamknęłam oczy, czułam że Louis zakłada mi ciś na ręke. Gdy skończył
otworzyłam oczy i na mojej ręce znajdowało się to cudo:
- Ale piękna.. dziękuje !! - powiedziałam radośnie i rzuciałam mu się na szyję.
Harry, Julie , Ann , Liam , Olka , Perrie, Zayn wyszli w końcu z naszego pokoju.
Perrie miała naszego szkaraba na rękach.
- Twój przyjaciel chce jeśc.- powiedziała do mnie Perrie dając mi go.
- Wiktoria, ja go nakarmie z ty idz usiądz przy stole. Zaraz będzie śniadanie. - powiedział Liam.
-Dobrze, tylko uważaj na niego..-'powiedziałam i pocałowałam Lou. Aż się zarumienił bo każdy na nas patrzył.
( zapomniałam dodać Nialla ze wychodzi z naszego pokoju,,,,przepraszam ale on też tam był jak by co )
- Dobra gołąbkii keviny chodzcie na śniadanie - powiedziała Ann.
Zeszliśmy wszyscy na dół i zajeliśmy miejsce przy stole.
*Olka*
Oczywiście ja usiadłam obok mojego narzyczonego Niall'a.
W trakcie śniadania Niall'er ciągle mnie całował przez co wiedziałam ze naprawde mu zależy.
Pozostałe pary zrobiły to samo..
-Ej, a może pójdziemy na basen ? - zapytałam Hazza,
- To bardzo dobry pomysł - powiedział Liam.
To jak
- To jak zbieramy się i idziemy ?- zapytał Liam.
- Ja nie ide , boje się wody i nie umiem pływac.- zaprotestował Zayn. - ja będe siedział na widowni i patrzył.
-Kochanie...nie będziesz sam na widowni , ja też nie zabardzo umiem pływać- powiedziała do Zayn'a a on ją pocałował.
- Dobra , to zbieramy się !- krzyknął Louis.
Wyszykowaliśmy się w nie cała godzinę.
Przed domem stała już limuzyna wiec wyszliśmy z domu i wsiadliśmy do pojazdu.
Ann siedziała obok Liam'a , Harry obok Julie, Louis trzymając na kolanach Wikę. I ja usiadłam obok Nialla.
Perrie usiadła obok Zayn'a
Wszyscy chłopacy zaczeli całować swoje dziewczyny,
Nie ukrywam podobało się nam to.
W pół godziny dojechaliśmy na miejsce.
Poszliśmy do szatni i przebraliśmy się.
Wszyscy świetnie się bawili. Nawet Zayn się dobrze bawił bo przez cały ten czas całował się z Perr.
*Wika*
Gdy byliśmy w basenie Louis brał mnie pod wode i całował mnie. Podobało mi się to bo on naprawde mnie kocha,
Niall też robił tak z Olką.
Cieszyłam się że w końcu Olka poznała kogoś kto ją kocha a ona jego. Jak była młodsza przechodziła przez wiele trudnych chwil z powodu chłopaka.
Teraz jest szczęśliwą osobą.
Wróciliśmy do domu tak o 19:00.
Weszła, do domu i zobaczyłam śpiącego słodziaka na puszystym dywanie.
Ale jak usłyszał kroki to się przebudził , wstał i podeszedł do każdego chciełąc się na boki.
To było takie urocze. *-*
Koniec *-*
Starałyśmy się z Wiką jak tylko mogłyśmy <3
Strasznie miło nam czytając Wasze komentarze <3
Dziękujemy za wszystko :****
~OLKA I MARCHEWKA :**






Bożeee kocham kocham kocham!!!!!!! jesteście superr <3333333
OdpowiedzUsuńNominowałam was do Liebster Awards. Więcej szczegółów na moim blogu: http://impossiblestoryab1d.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńkiedy next?
OdpowiedzUsuńdlaczego przez prawie miesiąc nie dodałaś NIC nowego? :O :(
OdpowiedzUsuńNie dodałyśmy * jezeli juz :))
OdpowiedzUsuńNie mialysmy czasu ...
Wika test a ja nauka...przepraszamy ale juz piszemy :** /Olka