Perrie - 19 lat, 168cm, ok.54 kg
Miła, sympatyczna, koleżeńska, pomocna. Kocha Zayna bardziej niż kogo kolwiek ze swojej rodziny. Jest gotowa poświęcić wszystko tylko i wyłącznie dla niego. Tak jak Zayn nie znając ludzi ufa im.
*Wiktoria* Jeju za dwa dni juz swieta a ja nie mam dla przyjaciol prezentow. Z samego rana zwolalam wszyskie 3 dziewczyny na dól. - jejy Wika skarbie po co mnie tu sciagalas ? Spac mi sie chce. - mamroczyla moja ukochana bff Olcia - kochanie nie marudz nooo. Wiec tak za dwa sa swieta ja nie mam zadnego prezentu...co Wy laski na to, zeby zrobolic sb dzisiaj taki babski wypad na miasto hmm ? - zapytalam - jasne czemu nie - odpowiedziala Julie - pewka - oznajmila Ann - a Ty Olcia co sadzisz ? - dodalam Hehehe moj skarb byl na wpol ptzytomny Ola od zawsze byla takim spiochem... - no ja tez moge - usmiechnela sie
- dobra to kochane zbierajcie sie ... - powiedzialam - yyy dziewczyny pozyczyc Wam jakies kosmetyki.. - zapytala Ola - nie nie trzeba ale jakbys mogla - odpowiedziala Ann - Julie to ty choc do mnie tez Ci cos pozycze - dodalam - milo z twojej strony, dziekuje - rzekla - to kochane widzimy sie tu za 30 minutek. - oznajmilam dziewczyny - nie ma sprwawy - odpowiedzialy Razem z ukochana Harrego wymalowalysmy sie delikatnie ale ladnie, pozyczylam jej moke ciuchy i bylysmy juz gotowe. Ann i Oli jeszcze nie bylo. Siadlysmy na schodach i czekalysmy. No w koncu zeszly nasze kumpele. Wygladaly nieziemsko. Moja Olcia miala lekko podtapirowane wlosy. Heheh bylo to dosyc dziwne bo Ola nie nawidzila wysokich butow a w swojej kolekcji obuwia ma same vansy, conversy, adidasy, air maxy i tylko jedną parę czarnych szpilek. Kazda z nas miala wysokie buty nie wliczając Oli. - no co . Nie umiem chodzic w wysokich butach - zasmiala sie - i tak wygladasz cuudnie - powiedziala jej Julie. Cala nasza ekipa wyruszyla na miasto. Oczywiscie na poczatku musialysy w stapic do jakiejs kawiarni bo nasz łasuch Ola nie wytrzymala by bez jedzenia. Potem wyruszylysmy na polowanie prezentow.
*Wika*
- Ej laski , może kupimy coś dla naszych skarbów.- spytałam,
- Oczywiście ! - powiedziały wszystkie.
- Ok . To gdzie idziemy najpierw ?- zapytałam,
- Może do sklepu z ubraniami ?- zapytała Julie.
- Dobry pomysł - odpowiedziałam
Weszłyśmy do sklepu. Każda z nas poszła w inną stronę.
Ja poszłam w strone bluzek z paskami i czerwonych rurek,
Wybrałam odpowiedni rozmiar i poszłam do przymieżalni.
*Olka*
Ja poszłam do działu z długimi bluzkami i z dużym dekoldem. ;3
Wybrałam męską bluzke dla mojego Niall'era. Była ona długa i miała dekold. Tak jak mój ukochany ubierał się na koncerty.
Była ona z nadrukiem . Była to panda jedząca roślinki.
Bedzie mu się podobała - pomyślałam.
*Ann*
Stałam naprzeciwko szarych , męskich sweterków i szukałam odpowiedniego rozmiaru dla Liam'a.
Znalazłam !- powiedziałam pod nosem.
Nagle zadzwonił mój telefon,
Wyciągnełam go z torby i zaczełam czytać sms'a o treści:
'' Skarbie , gdzie jesteś ? Martwie się o ciebie. Przyjedz jak najszybciej . /Liam''
Na ro odpisałam mu :
'' Kochanie, jesteśmy w centrum handlowym, kupujemy sobie ubrania. Nie martw się tak gdzieś za 2-3 godziny będziemy , Kocham cię /Ann.
Po 2 minutach dostałam odpowiedz.:
'' Dobrze , też cię kocham i uważaj na siebie ;3/ Liam
Nic nie odpisałam , tylko schowałam telefon do torby.
* Julie*
Hmm, ci by tu wybrać? - pomyślałam .
Nie wiedziałam co wybrać dla Harrego.
Postanowiłam , że kupie mu czarną bluzke z krótkim rękawkiem,
. Spojrzałam na cene. Na metce pisało : 69.69 . Hahahahaah od razu skojarzyło mi się to z moim skarbem
Wziełam odpowiedni rozmiar i podeszły do mnie dziewczyny.
- Hej , kochane i co macie dla swoich skarbów ?- spytałam,
- Ja dla Louis'a mam bluzkę w paski i czerwone rurki.- powiedziała Wika
- A ja mam dużą bluzke z pandą jedzącą roślinki. Ta bluzka jest poprostu urocza tak jak Niall'er - odpowiedziała Olka.
- Ha , a ja mam szary sweterk dla Liam'a - odparła Ann.
- a co ty masz ? - zapytały razem .
- Yy.,. Ja mam bluzke z krótkim rękawkiem ale czarną dla Hazzy - odpowiedziałam,
Podeszłyśmy do kasy
- To razem będzie 269 złoty i 69 groszy. - powiedziała sprzedawczyni,
My oczywiście zaczełyśmy się śmiac , a pani sprzedawczyni patrzyła na nas jak na idiotki.
Wyszłyśmy z sklepu. I skierowałyśmy się w strone sklepu z vansami, conversami i air maxami.
*Wika*
Podeszłam do półki z vansami z Ann, a Olka i Julie podeszły do półki z conversmi.
conversami*
Wybrałam vansy w kolorze błękitnym , Ann wybrała w kolorze różowym.
Podeszłyśmy do półki z air maxami.
Ja wybrałam sobie takie maxy.:
Poszłyśmy poszukać Julie i Olę. W końcu je znalazłyśmy. Olcia wybrała sobie niebieski conversy, a Julie czerwone .
Podeszłyśmy do lady .
- To bedzie razem 1669 złoty i 69 groszy.
O bosh,.. znowu ta liczba - pomyślałam,
Wpadłyśmy wszyskie w śmiech i nie mogłyśmy go opanować.
- Przepraszam , to będzie 3669 złoty i 69 groszy,- powiedziała sprzedawczyni.
Po tej akcji poszłyśmy do Rossmana po papier do prezentów. I kupiłyśmy jakieś drobizagi dla naszych skarbów.
Wróciłyśmy do domu.
- Cześć kochanie - powiedzieli Hazza do Julie. Louis do Wiki Niall do Olki a Liamek do Ann,
Chłopacy przytulili nas i czule nas pocałowali.
Odsawiłyśmy torby z zakupami do naszych pokojów.
I zeszłyśmy na dól.
*Ann *
Zauważyłam , ze Zayn siedzi na kanapie z piękną blondynką.
Podeszłyśmy do nich.
- O hej , dziewczyny chciałbym wam przedstawić moją dziewczyne, To jest Perrie. - powiedział pokazując na blondynkę,
Hej , dziewczyny - powiedziała Perrie.
- Heej, miło cie poznać . - powiedziałyśmy i zostawiłyśmy ich samych.
* Nialler *
Dobra kiedyś muszę zdobyć się na odwagę i wyznać wszystko Oli. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zawsze kiedy próbuję jej to powiedziećk ktoś z moich przyjaciół mi w tym przeszkadza.... Kocham ich jak bracie, ale....... W sumie to moja wina, że jestem taki nie śmiały. Olcia zasługuje na osobę godną i na maksa odwarzną...... Nagle w tym momencie do pokoju przyszła moja ukochana.
- Cześć skarbie, co siedzisz tak sam ? - zapytała
- Nie nic tylko rozmyślam - odpowiedzałem
- widzę, że coś Cię gnębi co to takiego ? hmm.. ? - dopytała
- nie naprawdę nic się nie stało – uśmiechnąłem się
- mam taką nadzieję – rzekła rumieniąc się
- skarbie masz na coś ochotę…. Nwm gdzieś się przejść …. Czy coś .. ? – spytałem
- powiem Ci że możemy się gdzieś przejść…. Jeśli Ty masz na to ochotę … - powiedziała
- no jasne tak to bym nie pytał…. Co Ty słonko na to, żeby iść na kolację do Nando’s ?
- no jasne świetny pomysł !
- dobra to pozbierajmy się w razie czego będę na dole .
- nie ma sprawy
Musiałem się jakoś ładniej ubrać. Nie wypadało by iść do restauracji w zwykłej bluzie.
Szukałem odpowiednich ubrań 15 minut. Na szczęście je znalałem. Ubrałem się w niebieskie rurki,
czarną koszulę i biały podkoszulek. Do tego czarne vansy. Użyłem wosku i glinki L’Oreal i Homme.
Z resztą codziennie to robię. Psiknąłem się perfumami i zszedłem na dół.
W dużym pokoju siedzieli wszyscy Liam, Ann, Harry, Julie, Lou, Wika, Zayn i Perry.
- gdzie to się wybierasz ? – zapytał Zayn
- idziemy z Olą do restauracji – odpowiedziałem
- oooo udanego wieczoru – krzykneli
- na pewno taki będzie, dziękuję – zaśmiałem się
Po 5 minutach po schodach zeszła Ola ….. Zabrakło mi słów, żeby ją opisać. Wiedziałęm, że nie założy
Szpilek bo ich nie nawidzi, ale tak połączyła ślicznie strój, że wyglądał nieziemsko.
Miała krótką, białą spódniczkę. Oczywiście nie była obcisła bo moja Oleczka skarrzyła się, że nie umie chodzić w miniówkach. Chociaż w to nie wierzę dla mnie była profesjonalną modelką. Do tego założyła czarną koszulkę z napisem a na to biał-czarną bejsbolówkę. Oczywiście na nogach miała różowo-białe air maxy co dodawało jej słodkości. Rozpuściła swoje śliczne, długie włosy i psiknęła się moją ukochaną perfumą.
- wyglądasz nieziemsko – szepnąłem jej do ucha
- nie przesadzaj skarbie, nie jest aż tak świetnie, nie miałam co na siebie włożyć – uśmiechnęła się
- kochanie nie kłam, jesteś śliczna – zaśmiałem się
- Ola ślicznie wyglądasz krzyknął Harry z Louisem
- popieram – dodały dziewczyny
- dziękuję Wam - uśmiechnęłą się Olcia
Moja dziewczyna była niezwykle skromna. Nikomu nie chciała się przyznać, że jest piękna. Za to ją kochałem. Jest moim aniołem.
Całą drogę przegadaliśmy na temat Świąt co by zorganizować i takie tam …..
W końcu doszliśmy na miejsce. Była to moja ulubiona restauracja w całęj Wielkiej Brytani.
Weszliśmy do środka. ……..
Przywitał nas kelner….
- Dobrywieczór w czym mogę słóżyć ? – zapytał
- Dobrywieczór .. – odpowiedzieliśmy
- Poproszę wodę i … - zaczęła Ola
- Poprosimy czerwone, wytrawne wino i jakieś danie do tego . Prawda kochanie – uśmiechnąłem się do Olci
- tak, dziękujemy – powiedziała
Szybko bo po dziesięciu minutach mogliśmy się wczuć w cudowny smak wina i sałatki z owoców morza.
- pyszne…. – rzekła Ola
- na takiej królewny musi być najlepsze danie – zarumieniłem się
- ach Niall, nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham – dodała
- chyba wiem , bo to samo żabko czuję do Ciebie – uśmiechnąłem się
Siedzieliśmy w patrzeni w siebie, aż po 30 minutach wyszliśmy z restauracji.
Szliśmy w kierunku domu trzymając się za ręce.
Doszliśmy …. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, że już 23:00. Mieliśmy nadzieję, że wszyscy już śpią aby posiedzieć jeszcze razem przed telewizorem. Otworzyliśmy drzwi, kiedy ……..
*Olka*
Weszliśmy do wilii.
Nasi cudowni przyjaciele oczywiście musieli na nas poczekać. Kochałam ich.
- CZEŚĆ I CZOŁEM ! JAK UDAŁA SIĘ RANDKA ? – krzykneli razem zwracając głowy w naszą stronę.
- Było cudownie – odpowiedziałam śmiejąc się.
- Gracie z nami ? – zapytali- gramy ? – spytał mnie Niall.
- jak chcesz … - rzekłam
- chyba jak nie zagramy utną nam głowy – dodał śmiejąc się
- dobra już do Was idziemy – powiedziałam
Ten wieczór zleciał szybko i przyjemnie jak każdy inny.
Później każdy z nas poszedł się wykąpać a nastepnie o 2:00 w nocy pomaszerowaliśmy do łóżek.
KONIEC ROZDZIAŁU 16 XD
Thx za przeczyanie :)
Sory za wszelkiego rodzaju błędy :)
Mamy nadzieję, że się podoba :****
DOBRANOC <333
~ Olka i Wika :**










Jest Super tylko tak trochę dziwnie że na zdjęciu trzymają się za ręce i mają komplentnie inne ciuchy niż w opisie ale co tam fajnie że dajesz zdjęcie może poszukaj jakiś gifów?
OdpowiedzUsuńKiedy następny? :*
OdpowiedzUsuń