czwartek, 28 listopada 2013

Drugie miejsce zajeła Jessica ;33
Oto jej imagin <3

Pewnego dnia do Londynu przyjechała Irelia , od samego początku swojego życia znała Louisa . Gdy tylko jej otworzył drzwi swojego domu przytulił ją mocno do siebie . I - Louis !! Tęskniłam za Tobą ! L - Ohh ja za Tobą też ( uśmiechnął się i ją postawił na ziemie , weszli do środka , on zrobił sobie i jej kawę . usiedli w salonie zaczynając rozmowę o tym 'co u nich ' Louis był w związku z Ashli a Irelia w związku z Hazzą . Po długiej rozmowie o tym co u nich się działo przez te kilka lat co się nie widzieli postanowili iść do domu 1D . Louis chciał zapoznać Irelie z chłopakami . Weszli do środka , chłopacy szybko polubili Irelie z dnia na dzień kiedy Irelia odwiedzała 1D jej wieść z Louisem wzmacniała się . ) *2 miesiące później * IRelia - Louis idioto !!! Oblałeś mnie sokiem ( zaczęła się śmiać ) Louis - Moja wina że z Ciebie taki nieudacznik ? ( uśmiechnął się szeroko z dumą ) I - ah ja ? ja nieudacznik ? Kto tutaj biega i się potyka o własne nogi ?! L - No ty ! I - Aha Louis AHA ! L - oj ja wiem jak ty mnie kochasz . I - oj kocham kocham ciebie idioto popaprany jeden ( uśmiechnęła się i go przytuliła ) Hmm , co jutro robisz ? L - mam próbę w studiu . I - ooo co będziecie śpiewać ? L - Hmm More than this , może Moments I - Moments jest taka smutną piosenką .. no i More than this też , nie możecie czegoś innego ? ( spojrzała mu w oczka ) L - ty wiesz co ? zachowujesz sie jak księżniczka I - Masz problem L - mam I - aha L - no duży problem... I - Jaki ? L - Ciebie ( uśmiechnął się szeroko i ją przytulił ) *gdy Irelia zaczęła jeszcze częściej odwiedzać 1D , zaczęła zbliżać się już nie do Lou a do Niallera . Po dwóch miesiącach częstego spotykania się stali sie parą , pewnego dnia miała to legnąć w gruzach . Przyjaciółka Ireli , Vanessa zaczęła kręcić z Niallem i Louisem . Najważniejszymi mężczyznami w życiu Ireli . Louis - przyjaciel na którego mogła zawsze ale to ZAWSZE liczyć , kochała go jako przyjaciela był dla niej jak starszy brat zawsze jej pomagał chronił ją , dbał o nią , Niall - chłopak który jest jej nie tylko chłopakiem ale też przyjacielem , mężę ;> , takim bratem który jej broni . A nagle jej niby ''Prawdziwa przyjaciółka miała to wszystko zniszczyć .. Niall trafił do szpitala , po wypadku , gdy się przebudził leżał chwilę i uciekł z szpitala . obok szpitala płynęła rzeczka , usiadł pod drzewem wpatrując się w wodę . Wyciągnął małe srebrne coś i zaczął rysować po ręce. Można się domyślić czym sobie rysował po nadgarstku krótkie czerwone linie , po chwili podbiegła do niego Irelia , pogadali chwilę , przytuliła go do siebie . ale nie miała dla niego dobrej wiadomości ... Zerwała z nim . Dlaczego ? Hm , proste . Zakochała sie. W kim ? Wiadome . W Louisie . Niall się załamał i po prostu wyjechał z Londynu . Louis pocieszał IRelie że będzie dobrze . Czy tak będzie ? Ona nie wierzyła . Zastanawiała się czy dobrze zrobiła . Czy dobrze postąpiła . Dni mijały a po Niallu żadnego śladu . <piątek 14:30 > w domu 1D panował nie znany do tą zacisz i spokój . Nagle w domu rozległ się głośny trzask drzwiami chłopacy oraz IRelia rzucili się w stronę hałasu skąd go usłyszeli ... Kto był sprawdzą tego hałasu ? Niall Horan . gdy zobaczył Irelię spojrzał sie na nią wzrokiem pełnym żalu , bólu i nienawiści a na Louisa rzucił krótkie , nie miłe spojrzenie . Poszedł do swojego pokoju . Louis poszedł za nim * L - hej , jak tam ? N - a jak ma być ? L - ehgh , wiem że źle to wypadło .. N- fajne wiedzieć ..mógłbyś wyjść ? L - Nie , bo nie chce żebyśmy zaczęli się traktować jak wrogów.Jesteś dla mnie jak brat z resztą jak Hazz , Zayn i Liam . N- Fajnie masz..proszę cię zostaw mnie teraz.. L - No dobrze . idę ( wyszedł ) MYŚLI LOUISA : < przecież tak nie może być , kurde , chyba serio źle zrobiliśmy z Irelią ... że .. my ze sobą jesteśmy > * Kochać dwie osoby na raz . Irelia miała na prawdę ciężki wybór .. były dwie strony medalu . Jedną był Lou ale drugą był Niall . i weź teraz tutaj wybieraj pomiędzy najważniejszymi osobami .. Irelia postanowiła więc sama zrezygnować i odejść . * --Rok później -- * chłopacy byli w trasie koncertowej . szykowali się do koncertu w Dubaju . Louis przypadkiem natknął się na swoją byłą dziewczynę .. Ashli ) Lou - hej Ashli - siema Lou - i co tam u ciebie ? Ashli - No nawet spoko a u ciebie ? słyszałam że nie jesteś już z IRelią Lou - hm spoko . tak to prawda nie jesteśmy ze sobą od roku ( powiedział spuszczając wzrok ) Ahli - Heh . ej muszę spadać. cześć i powodzenia ( powiedziała z leciutkim uśmiechem i odeszła .) * Louis po całej trasie wyszedł na spacer , tęsknił za IRelią za jej dotykiem . za nią całą . usiadł sobie w pobliskim parku , na ławeczce , wbił wzrok w niebo , rozmyślając nad wszystkim . Nagle w oddali dostrzegł szczupłą sylwetkę i blond włosy powiewające na wietrze ... Tak . To była Irelia , zerwał sie z ławki i ruszył biegiem w stronę dziewczyny , przytulił ją do siebie i podniósł .. * I - Louis ? L - Tak ja ( dziewczyna nic nie powiedziała . tylko się przytuliła ) I - Tęskniłam L - ja też i to bardzo . I - IDziemy do domu ? L - Jasne * powiedział . w domu wszystko sobie wyjaśnili , chłopacy się zbliżyli do siebie , a Niall po prostu przestał zwracać uwagę na Irelię . *



~Marchewkowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz