Drugie miejsce zajeła Jessica ;33
Oto jej imagin <3
Pewnego dnia do Londynu przyjechała Irelia , od
samego początku swojego życia znała Louisa . Gdy tylko jej otworzył
drzwi swojego domu przytulił ją mocno do siebie .
I - Louis !! Tęskniłam za Tobą !
L - Ohh ja za Tobą też ( uśmiechnął się i ją postawił na ziemie , weszli
do środka , on zrobił sobie i jej kawę . usiedli w salonie zaczynając
rozmowę o tym 'co u nich ' Louis był w związku z Ashli a Irelia w
związku z Hazzą . Po długiej rozmowie o tym co u nich się działo przez
te kilka lat co się nie widzieli postanowili iść do domu 1D . Louis
chciał zapoznać Irelie z chłopakami . Weszli do środka , chłopacy szybko
polubili Irelie z dnia na dzień kiedy Irelia odwiedzała 1D jej wieść z
Louisem wzmacniała się . )
*2 miesiące później *
IRelia - Louis idioto !!! Oblałeś mnie sokiem ( zaczęła się śmiać )
Louis - Moja wina że z Ciebie taki nieudacznik ? ( uśmiechnął się
szeroko z dumą )
I - ah ja ? ja nieudacznik ? Kto tutaj biega i się potyka o własne nogi
?!
L - No ty !
I - Aha Louis AHA !
L - oj ja wiem jak ty mnie kochasz .
I - oj kocham kocham ciebie idioto popaprany jeden ( uśmiechnęła się i
go przytuliła ) Hmm , co jutro robisz ?
L - mam próbę w studiu .
I - ooo co będziecie śpiewać ?
L - Hmm More than this , może Moments
I - Moments jest taka smutną piosenką .. no i More than this też , nie
możecie czegoś innego ? ( spojrzała mu w oczka )
L - ty wiesz co ? zachowujesz sie jak księżniczka
I - Masz problem
L - mam
I - aha
L - no duży problem...
I - Jaki ?
L - Ciebie ( uśmiechnął się szeroko i ją przytulił )
*gdy Irelia zaczęła jeszcze częściej odwiedzać 1D , zaczęła zbliżać się
już nie do Lou a do Niallera . Po dwóch miesiącach częstego spotykania
się stali sie parą , pewnego dnia miała to legnąć w gruzach .
Przyjaciółka Ireli , Vanessa zaczęła kręcić z Niallem i Louisem .
Najważniejszymi mężczyznami w życiu Ireli . Louis - przyjaciel na
którego mogła zawsze ale to ZAWSZE liczyć , kochała go jako przyjaciela
był dla niej jak starszy brat zawsze jej pomagał chronił ją , dbał o nią
, Niall - chłopak który jest jej nie tylko chłopakiem ale też
przyjacielem , mężę ;> , takim bratem który jej broni . A nagle jej
niby ''Prawdziwa przyjaciółka miała to wszystko zniszczyć .. Niall
trafił do szpitala , po wypadku , gdy się przebudził leżał chwilę i
uciekł z szpitala . obok szpitala płynęła rzeczka , usiadł pod drzewem
wpatrując się w wodę . Wyciągnął małe srebrne coś i zaczął rysować po
ręce. Można się domyślić czym sobie rysował po nadgarstku krótkie
czerwone linie , po chwili podbiegła do niego Irelia , pogadali chwilę ,
przytuliła go do siebie . ale nie miała dla niego dobrej wiadomości ...
Zerwała z nim . Dlaczego ? Hm , proste . Zakochała sie. W kim ? Wiadome
. W Louisie .
Niall się załamał i po prostu wyjechał z Londynu . Louis pocieszał
IRelie że będzie dobrze . Czy tak będzie ? Ona nie wierzyła .
Zastanawiała się czy dobrze zrobiła . Czy dobrze postąpiła . Dni mijały a
po Niallu żadnego śladu .
<piątek 14:30 > w domu 1D panował nie znany do tą zacisz i spokój .
Nagle w domu rozległ się głośny trzask drzwiami chłopacy oraz IRelia
rzucili się w stronę hałasu skąd go usłyszeli ... Kto był sprawdzą tego
hałasu ? Niall Horan . gdy zobaczył Irelię spojrzał sie na nią wzrokiem
pełnym żalu , bólu i nienawiści a na Louisa rzucił krótkie , nie miłe
spojrzenie . Poszedł do swojego pokoju . Louis poszedł za nim *
L - hej , jak tam ?
N - a jak ma być ?
L - ehgh , wiem że źle to wypadło ..
N- fajne wiedzieć ..mógłbyś wyjść ?
L - Nie , bo nie chce żebyśmy zaczęli się traktować jak wrogów.Jesteś
dla mnie jak brat z resztą jak Hazz , Zayn i Liam .
N- Fajnie masz..proszę cię zostaw mnie teraz..
L - No dobrze . idę ( wyszedł )
MYŚLI LOUISA :
< przecież tak nie może być , kurde , chyba serio źle zrobiliśmy z
Irelią ... że .. my ze sobą jesteśmy >
* Kochać dwie osoby na raz . Irelia miała na prawdę ciężki wybór .. były
dwie strony medalu . Jedną był Lou ale drugą był Niall . i weź teraz
tutaj wybieraj pomiędzy najważniejszymi osobami .. Irelia postanowiła
więc sama zrezygnować i odejść . *
--Rok później --
* chłopacy byli w trasie koncertowej . szykowali się do koncertu w
Dubaju . Louis przypadkiem natknął się na swoją byłą dziewczynę .. Ashli
)
Lou - hej
Ashli - siema
Lou - i co tam u ciebie ?
Ashli - No nawet spoko a u ciebie ? słyszałam że nie jesteś już z IRelią
Lou - hm spoko . tak to prawda nie jesteśmy ze sobą od roku ( powiedział
spuszczając wzrok )
Ahli - Heh . ej muszę spadać. cześć i powodzenia ( powiedziała z
leciutkim uśmiechem i odeszła .)
* Louis po całej trasie wyszedł na spacer , tęsknił za IRelią za jej
dotykiem . za nią całą . usiadł sobie w pobliskim parku , na ławeczce ,
wbił wzrok w niebo , rozmyślając nad wszystkim . Nagle w oddali
dostrzegł szczupłą sylwetkę i blond włosy powiewające na wietrze ... Tak
. To była Irelia , zerwał sie z ławki i ruszył biegiem w stronę
dziewczyny , przytulił ją do siebie i podniósł .. *
I - Louis ?
L - Tak ja
( dziewczyna nic nie powiedziała . tylko się przytuliła )
I - Tęskniłam
L - ja też i to bardzo .
I - IDziemy do domu ?
L - Jasne
* powiedział . w domu wszystko sobie wyjaśnili , chłopacy się zbliżyli
do siebie , a Niall po prostu przestał zwracać uwagę na Irelię . *
~Marchewkowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz